• Wpisów:96
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 18:09
  • Licznik odwiedzin:26 718 / 2641 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
To nie jest tak, że nic nie chce mi się robić i wrzucać. Nie dlatego ciągle wrzucam posty będące częścią zabaw w innych blogach.

Chcę, czasem nawet coś posklejam, poskręcam, ozdobię. Od tygodnia jednak jestem chora, a jak tylko nieco lepiej się czuję i mogłabym zrobić jakieś zdjęcia, to jest szaro i buro.

Mogę się pochwalić, że znalazłam w domu filc i już powoli tworzy się coś ślicznego :)

Do tego nauczyłam się wreszcie robić na drutach! Nigdy mi nie wychodziło. Zawzięłam się wreszcie i od niedzieli, po cierpliwym instruktażu mamy, z cieknącym noskiem zaczęłam nawlekać lewe i prawe oczka. Ściskam jak cytrynę, ale to chyba przejdzie z czasem, co nie? Może do przyszłej zimy uda mi się wydziergać jakiś szaliczek ;)
 

 
Wisiory. Udziału branie zaczyna się tutaj: http://kseniaart.blogspot.com/2010/10/candy-z-historii-tworzenia.html. Nic dodać nic ująć. Oto one:

Losowanie nastąpi 20 października.
 

 
Trzeba mieć cholernie anielską cierpliwość, żeby wydziergać coś tak pięknego, delikatnego i mocnego zarazem. Do dziś zgłoszenia tutaj: http://tu-anya-es-art.blogspot.com/2010/09/komu-komucylkiczne-candy-ogaszam.html
  • awatar jurka.art: Po raz kolejny ominęła mnie słodycz
  • awatar jurka.art: teraz już link działa. "l" w "html" się wcześniej nie wkleiło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Proste. Przywołują mi na myśl huśtawkę, stąd nazwa. Drewniane, brązowe koraliki dyndające na lince jubilerskiej. Lekkie i stylowe. Dla uśmiechniętej kobietki.
 

 
Z klimatycznego bloga uśmiecha się do mnie maszyna do szycia. Trzymajcie kciuki, by wreszcie los mi "zasprzyjał" i autorka blogu home and me wylosowała właśnie moje zgłoszenie.
Zabawa tutaj: http://home-and-me.blogspot.com/2010/09/nieco-bardziej-osobiscie.html/
A oto maszyna:
Zapisy do 15 października.
  • awatar jurka.art: ale mieć nie będę... No cóż, będzie trzeba popracować na swoje narzędzie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar jurka.art: znowu nie ja. A miałam nadzieję, że rozpocznę przygodę ze scrappowaniem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kolejna piękność, która zostaje przy mnie. Rolę główną grają stopniowane koraliki ze szkła crackle oraz podkreślające ich piękno posrebrzane kuleczki "diamentowy pył".
 

 
Skromna, ale ma niesamowity urok. Bardzo ją polubiłam. Kiedyś miała iść "pod młotek", ale postanowiłam, że to dziełko będzie ozdabiać rączki, które je zrobiły ;)


 

 
I kolejna zabawa - tym razem losowani w ostatni dzień października. A oto kolczyki, które trafią do kogoś z długaśnej kolejki chętnych. Może padnie na mnie?
Zabawa tutaj: http://kosimkart.blogspot.com/2010/09/candy-wymiana.html
A oto nagroda:
 

 
Tym razem urocza szkatułka i woreczek z lawendą. Słodkości do wygrania tutaj: http://aiwenore.blogspot.com/2010/09/lawendowe-candy.html.

A tak wyglądają rzeczone cudeńka:
Losowanie 24 października.
 

 
Urocze "zwyklaczki" z czeskiego szkła oraz posrebrzanych, nieuczulających części.

Jeszcze bezpańskie
 

 
Na fotkach przykładowe napisy na słoiczku. Na zamówienie zrobię słoiczek na dowolną przyprawę.

Wymiary:
Dno - prawie 6cm x 6cm,
Wysokość części na przyprawy - ok. 6,5 cm,
Szyjka z zatyczką - ok. 5 cm.

We Wrocławiu możliwy odbiór osobisty, po wcześniejszym umówieniu się. Średnio co drugi weekend istnieje możliwość odbioru w Jeleniej Górze

Do zamówienia tutaj:
http://artpublika.pl/items/1072,sloiczek-pojemnik-na-przyprawy---rysunek-na-szkle---na-zamowienie.html
 

 
Dzisiejsza wędrówka: Sobieszów - Przesieka (wodospad Podgórnej) - Jagniątków. Zaczynam czuć wysiłek w nogach. O ile większość wycieczkowałam spokojnym tempem, o tyle trasę na autobus tak szybko przeszłam, że tylko stukot kijków słyszałam (miałam mniej czasu niż pokazywały znaki).
Samotne wędrowanie jest niesamowite. Masz czas dla siebie i dla napotkanych turystów. Spotkałam dwukrotnie (sic!) pewnego anglojęzycznego mężczyznę i gdyby nie goniący czas, to bym na piwo go zaprosiła ;) Z Jagniątkowa wracałam z grupą wycieczkującą za pan brat z kijkami, w autobusie zabawiał mnie przewodnik sudecki, który mieszka na moim osiedlu... Oczywiście po drodze jeszcze inni ludzie mnie zagadywali.

Mój cel - Wodospad Podgórnej

Piękne kwiaty, które rosły w wielkich ilościach po drodze. Czy ktoś wie, jak się nazywają?

A to moje nowowypróbowywane kijki na początku drogi; razem z moimi zgrabniutki nogami ;)
 

 
Zdaje mi się, że nienajgorsze zdjęcia wyszły. Co sądzicie?

Uwięzione w spiralce białe, szklane kule na mega wielkich biglach. Do tego posrebrzane przekładki oraz kuleczki.

Próbowałam kilka sztuk uwiecznić dziś na "kliszy", jednak tylko te nadają się na publiczny pokaz. Reszta to kopciuszki przed przemianą.


edit: do nabycia tutaj: http://artpublika.pl/items/1071,kulki-w-sprezynkach---kolczyki-wiszace-dlugie---antyalergiczne-bigle.html
 

 
... próbuje szczęścia. Do wygrania kolczyki. Losowanie 9 października. Cicho liczę, że tym razem się uda :)

Zabawa tutaj: http://insspirations.pinger.pl/m/3909483/kolejne-candy-zapraszam-do-zabawy

A tak wygląda nagroda:
 

 
W ramach projektu, ze środków unijnych można odbyć darmowe kursy przekwalifikowujące (m.in. wózki widłowe, systemy kadrowo płacowe- wybiera uczestnik!) lub kursy z przedsiębiorczości zakończone założeniem własnej firmy z dotacją 40 tys PLN.

UCZESTNICY. Możesz bezpłatnie wziąć udział w projekcie, jeśli:
- pracujesz lub pracowałeś/-łaś (osoby bezrobotne przez max. 6 m-cy) w branży elektromaszynowej, włókienniczej lub motoryzacyjnej
- było to przedsiębiorstwo mikro, małe lub średnie
- przedsiębiorstwo znajduje się w podregionie wałbrzyskim lub jeleniogórskim.

WIĘCEJ INFO NA STRONIE: www.niezwalniaj.pl

Projekt „Nie zwalniaj na rynku pracy” współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego (85%) oraz ze środków budżetu państwa (15%).
C Z Ł O W I E K – N A J L E P S Z A I N W E S T Y C J A
Poczytaj, przyjdź do nas (pracuję w biurze projektu w Jeleniej Górze jako praktykantka), popytaj i skorzystaj z możliwości, jakie otwiera nam ciocia Unia ;)

Rekrutacja jeszcze trwa.
 

 
Weszłam do rossmana zerknąć na wieszaki. Wieszaków, o których myślałam, nie znalazłam. Kupiłam jednak coś ponad priorytet i jestem bardzo zadowolona. Te rzeczy czekały w moich zakupowych planach na lepsze czasy, ale teraz kosztowało to wszystko śmieszne pieniądze, więc postanowiłam przyspieszyć kupno;)

Oto moje dzisiejsze łowy, które kosztowały mnie niecałe 50 zł:
* Torba weekendowa - 8,99,
* Materac jednoosobowy - 14,99
* Kijki do nordic walkingu - 23,99.


Uwielbiam Rossmana!
 

 
Prezent urodzinowy dla byłej współlokatorki. Wzdychała kiedyś na wspaniałość wykreowanej przez Penelope postaci w filmie "Vicky Cristina Barcelona", postanowiłam więc wymalować jej plakatową postać i umieścić na ulubionym kolorze.

Z odbłyskiem, żeby było widać, że malowane na szkle
Wybrane części
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szukam z koleżanką taniego i schludnego pokoju we Wrocławiu. Wynająć chcemy od początku października. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
 

 
To oni występowali w niedzielę na rynku oraz na moich zdjęciach kilka wpisów wcześniej.

Na filmiku ich hit wszechczasów: Józek z bagien
 

 
Zawsze trzymałam niezużyte jeszcze reklamówki w jednej większej. Zawsze była ona duża, zajmowała mnóstwo miejsca, przewracała się, a zawartość niejednokrotnie musiałam zbierać z podłogi.

Jakiś czas temu na pingerowym blogu ktoś podsunął foty worka, który zajmuje niewiele miejsca i mieści sporo problematycznych toreb.

Zrobiłam coś podobnego. Ściągany na gumkę, z haczykiem do zawieszenia. Woras na zdjęciu ma w sobie 15 sztuk jednorazówek z różnych sklepów (najczęściej grube i dość duże). Zmieściłby luźniutko jeszcze z 5 albo 10.

Voila!

  • awatar jurka.art: Zauważyłam, że jak się go dobrze wypcha, to może służyć jako hamulec do drzwi - żeby nie obijały ściany :)
  • awatar Obsesja na zmiany: Super pomysł :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zrobione już jakiś czas temu. Przeleżały w woreczkach. Teraz je wywieszam i zapraszam chętnych.
Wszystkie ręcznie robione, z antyalergicznymi biglami.

Większość poglądowo
1
2
3
4
5
6
7
Ceny różniste, pytać na priv.
 

 
zostałam wyciągnięta przez moje dwie kumpele. Kto zgadnie jaki zespół grał? Trzy podpowiedzi:

1. istnieje kilkadziesiąt lat
2. śpiewa po czesku
3. zdjęcia:

Postaram się też wrzucić za jakiś czas filmik z piosenki finałowej.

Pozdrawiam!
Jerzyna